Warto robić u nas zakupy
czapki i rękawiczki na chłodne poranki

Test butów do biegania New Balance W680LL4

To pierwsza para butów biegowych firmy New Balance, w jakich miałam okazję biegać. Ku mojemu zaskoczeniu, wiązało się to z większą dozą przyjemności niż mogłam się spodziewać.


Aspekty techniczne

To czwarta odsłona modelu 680, butów stworzonych do biegania po twardej nawierzchni dla stopy neutralnej oraz supinującej. Pod względem kilometrażu są to buty przeznaczone zarówno do średnich, jak i długich objętościowo treningów. Użyto w tym modelu technologii Abzorb, która dzięki komponentowi wykonanemu z polimeru absorbuje i rozprasza energię powstającą w czasie uderzenia butów o podłoże. W tym modelu zastosowano wkładkę Response 2.0, której grubość wpływa na poziom amortyzacji. Drop wynosi 12 mm.

Jeśli chodzi o wykonanie, to warto zwrócić uwagę na wkładkę, która jest wyjątkowo miękka i świetnie dopasowuje się do stopy. Jest zdecydowanie grubsza od wkładek, które znam z innych modeli butów biegowych. Jej elastyczność w połączeniu z amortyzacją, którą zapewnia środkowa podeszwa wykonana z pianki EVA daje niesamowity komfort w trakcie biegu. Dodatkowo bezszwowe szycie oraz szeroka, przewiewna cholewka w odcinku śródstopia sprawiły, że na moich stopach nie pojawiło się ani jedno otarcie, pomimo wymagających treningów. Kolejnym atutem jest podeszwa wykonana z gumy, umożliwiająca dobrą przyczepność w różnych warunkach atmosferycznych.



Wrażenia

Początkowo trudno było mi uwierzyć, że ten sam model butów sprawdzi się zarówno do biegania na dystansach średnich, jak i długich. Twarda nawierzchnia przy rozbieganiu powyżej 10 kilometrów nie pozostawia złudzeń i jeśli buty posiadają zbyt małą amortyzację, to łydki nas o tym poinformują prędzej czy później. Postanowiłam zatem sprawdzić ten model w różnych warunkach. Moje nogi po długim wybieganiu w tym modelu New Balance zarówno po twardej nawierzchni, jak i po leśnej ścieżce miały się naprawdę dobrze. W momencie, kiedy zaczynam odczuwać zmęczenie moja neutralna stopa zaczyna przetaczać się w sposób charakterystyczny dla stopy supinującej. Buty New Balance 680 pozwalają utrzymać stabilność stopy oraz poprawną technikę biegu niwelując krok supinatora. Udało mi się wykonać w nich również kilka treningów tempowych na bieżni oraz przebiec swoje najszybsze 5 kilometrów w tym roku (27. Bieg Powstania Warszawskiego – 20:25). Zdecydowanie spełniły moje oczekiwania we wszystkich opisanych sytuacjach, co oznacza, że mamy do czynienia z niezwykle uniwersalnymi butami.

I na koniec - wizualna strona butów. Połączenie intensywnego odcienia różu, z czernią, bielą i elementami zieleni uważam za trafione. Oprócz swojego głównego przeznaczenia spełniają one również funkcję estetyczną i zapewne przypadną do gustu niejednej biegaczce. Mi przypadły!


Podsumowanie

W moim odczuciu model New Balance 680 łączy w sobie to, co biegacze lubią najbardziej. Odpowiedni poziom amortyzacji, potrzebny przy objętościowym cyklu treningowym oraz dynamikę niezbędną przy realizowaniu treningów szybszych. Jeśli szukacie butów uniwersalnych, to uważam, że to jedna z lepszych możliwości. Czas na trening!

Test przeprowadziła Adrianna Szatecka z #RC_WAW

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel