Warto robić u nas zakupy

Test butów do biegania BROOKS ADURO 5

Aduro – mój amerykański krążownik.

Poczucie komfortu jakie dalej system amortyzacyjny DNA jest niesamowity. Buty zachowują duża dynamikę, ale sprawiają wrażenie bardzo miękkich. To nie tylko zasługa cząsteczek cieczy zatopionych w piance, które w zależności ile energii dostaną, tyle jej oddają. To również zasługa samej krzywizny podeszwy, która w formie delikatnej kołyski przenosi nasz środek ciężkości do przodu i ułatwia przetoczenie stopy i jej wybicie w końcowej fazie. Pomaga w tym również bieżnik, który ponacinany poprzecznie nie ogranicza nas w żaden sposób. Poruszając już temat bieżnika, nie sposób nie wspomnieć o jego charakterze. To jeden z najbardziej agresywnych bieżników w butach treningowych przeznaczonych na nawierzchnie asfaltowe, dzięki czemu but zyskuje bardzo uniwersalny charakter i sprawdzi się świetnie na luźnych, pakowych, czy leśnych nawierzchniach. Bez ryzyka możemy w Aduro zapuścić się w bardziej dzikie okolice.

Cholewka z dobrze oddychającego meszu i o konstrukcji dobrze oplatającej stopę. Szerokie przodostopie z pewnością zadowoli osoby z szerszymi stopami, bo mamy spore pole do swobodnej pracy placów. Dobre dopasowanie i szeroki język sprawiają, że również osoby o węższej konstrukcji stopy powinny poczuć się w bucie bardzo dobrze. Ta specyficzna szerokość Brooksa, wpływa również bardzo pozytywnie na stabilność. Jest to model przeznaczony do stopy neutralnej, ale wszystkie elementy jego konstrukcji sprawiają że nawet osoby z lekką nadpronacją bardzo często czują się w tym modelu pewnie i stabilnie.

Opisując górną cześć buta warto wspomnieć o bardzo wygodnym zapiętku. Usztywniony wewnątrz zapewnia stabilność a samo wyprofilowanie bardzo miękkiej i mocno obudowanej wyściółki sprawia, że pięta „siedzi” w bucie i nie wypada z niego.

Cała konstrukcja okraszona jest jeszcze sporą ilością odblasków, co z pewnością zadowoli biegaczy, którzy poruszają się po zmroku.

Podsumowując, to jedna z najbardziej uniwersalnych konstrukcji buta treningowego jakie miałem. Aduro nas nie ogranicza, daje sporą dynamikę i może posłużyć jako „ta jedna” para butów do wszystkiego. Ja nie bałem się zabrać go nawet w lekkie górki, gdzie poruszałem się głównie po szlakach turystycznych.

Test wykonał Filip z RC WRO

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel