Warto robić u nas zakupy

Test butów ASICS GEL-CUMULUS 19

Zawsze było mi bliżej do biegania naturalnego, stąd moja miłość do serii 33 od ASICS. Teraz przypadło mi przestesowanie nowych Cumulusów – butów, które choć były w kręgu moich zainteresowań, to do tej pory nie przyszło nam biegać razem. Poprzednia wersja była (wprawdzie tylko chwilowo) na moich nogach, ale na początek pokuszę się o małe porównanie z 18 odsłoną.

Cumulus 19 jest na pewno całkiem inny niż wersja osiemnasta. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że poprawki są tylko kosmetyczne. Jednak już po pierwszym założeniu i porównaniu widać, że wersja 18 była bardziej miękka. Nowa 19 to solidna konstrukcja, a zarazem dynamiczna, czego akurat po Cumulusie bym się nie spodziewał. Spowodowane jest to umiejscowieniem pianki SPEVA45 w strategicznym miejscu, dzięki czemu przetoczenie stopy stało się jeszcze bardziej płynne. Cumulus nabrał bardziej dynamicznego charakteru, aż chciało by się powiedzieć "chodźmy cię wypróbować na szybszym treningu".



Budowa i przeznaczenie

Nowy Cumulus został odrobinę odchudzony. Ze 315 gramów zostało 310, czyli zmiana, której i tak nie odczujemy. Wiele rzeczy pozostało bez zmian, między innymi to, że mamy do dyspozycji 2xGEL pod piętą i śródstopiem. Buty w dalszym ciągu pozostają przeznaczone dla osób ze stopą neutralną lub supinującą. Drop, czyli spadek między pietą a śródstopiem, również utrzymuje się na niezmienionym poziomie 10 mm.

Cholewka jest bezszwowa i lżejsza, bardzo charakterystyczne jest to, że pięta trzyma się w bucie bardzo sztywno natomiast, im bardziej przechodzimy w stronę śródstopia, tym jest luźniej. Dla mnie była to jedna z wad, chociaż co dla jednych jest wadą, dla innych może być dużym plusem. Osoby z szeroką stopą będą czuły duży komfort.

Przeznaczenie dla cięższych biegaczy od długich wybiegań po startówkę, ale tym Cumulus zawsze się charakteryzował. Są to buty uniwersalne. Dla lżejszych i szybszych biegaczy będą ciekawą alternatywą nawet na szybsze akcenty, nie mówiąc o biegach długich. Jeśli szukałbym butów do wszystkiego na pewno nowy Cumulus byłby na pierwszym miejscu w tej kategorii.



W praktyce

Nawet przy szybszych jednostkach treningowych i przy dość dużej wadze buty nie ciążyły mi na nodze, tak jakby to mogło się wydawać. Mimo, że na co dzień biegam takie jednostki treningowe w butach ważących 100 gramów mniej to nie czułem dużej różnicy, a przy okazji mam do dyspozycji komfortowo amortyzowane i stabilne buty o dynamicznym usposobieniu.

Jednak przy jednostce treningowej, gdzie powinien się sprawdzić najlepiej - było trochę gorzej. Przy 25 km wybieganiu w II zakresie buty właśnie poprzez bardzo okalającą i wypukłą budowę zapiętka spowodowały obtarcie. Producent sugeruje, że zapiętek został poprawiony i bardziej dopasowany - niestety w moim odczuciu, aż za bardzo. Oprócz tego nie mogę powiedzieć złego słowa! Począwszy od stablizacji po dynamiczność, kończąc na amortyzacji wszystkie te cechy charakteryzuje nowy Cumulus w najwyższej ocenie. Na uwagę zasługuje również wysoka oddychalność cholewki, nawet przy dużej temperaturze zachowany został duży komfort, co nie zawsze jest łatwe do osiągniecia.


Polecam

Reasumując na pewno nie mogę Cumulusów 19 zdyskwalifikować ze względu na obtarcie. Dostaną swoją drugą szansę. Zmodyfikuję sposób wiązania, poprzez dosznurowanie do ostatniego „oczka” i wiązania w tzw. węzeł płaski - problem powinien zniknąć. Bez wahania polecam lżejszym biegaczom - takim jak ja, czyli ważącym w granicach 65kg, jak i osobom do 90kg jako buty uniwersalne do "wszystkiego".


Test przeprowadził Patryk Muzyk z RunnersClub.pl Gdańsk

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel